Zobacz również: Łużna24.pl Grybow24.pl
fotowoltaika, montaż, dofinansowania, dopłaty
Bobowa24.pl http://bobowa24.pl/
imieniny Czwartek, 13 maja 2021

Od wypadku na ul. Grunwaldzkiej mija blisko 7 lat. Michał dzielnie walczy, barierą są jednak pieniądze!

22.02.2021 || Kategorie: Bobowa, Społeczeństwo || Autor: Mateusz Książkiewicz

W tym roku minie 7 lat, od momentu kiedy to 8 września 2014 roku na ul. Grunwaldzkiej w Bobowej doszło do dramatycznego zdarzenia drogowego, w wyniku którego ciężko ranny został 25-letni wówczas Michał. Dzięki wytężonej pracy rehabilitantów, lekarzy, próbuje obecnie stawiać pierwsze kroki jednak do usamodzielnienia potrzebne są środki na ćwiczenia pod okiem fizjoterapeutów. 

O zdarzeniu z 8 września pisaliśmy tutaj: Skuterem wjechał wprost pod osobowego busa (AKTUALIZACJA)

– Od momentu wypadku jestem zależny od pomocy najbliższych, przede wszystkim rodziców – mówi Michał. – Nie jest to łatwe ani dla mnie, ani dla nich. Zasiłki z pomocy społecznej, które są jedynym moim dochodem nie pokrywają w całości kosztownego leczenia oraz dojazdów do szpitali. Jedyną osobą pracującą w naszej rodzinie jest tata, a na jego utrzymaniu jest jeszcze rodzeństwo w wieku szkolnym. Nie możemy sobie pozwolić na zakup wszystkich niezbędnych sprzętów rehabilitacyjnych czy sfinansowanie terapii, która mogłaby przyspieszyć mój powrót do sprawności. A to jest mój najważniejszy cel: móc normalnie funkcjonować, pracować, pomagać tym, którzy dziś pomagają mi. Obecnie barierą są pieniądze.

Najpilniejszą potrzebą jest intensywna rehabilitacja i leczenie. Tradycyjne metody lecznicze dotąd okazały się nieskuteczne. Michał ma szansę skorzystać z nowatorskich form terapii, jednak to oznacza spore wydatki. Gdyby udało się zebrać fundusze, mógłby poddać się m.in. zabiegom wstrzykiwania komórek macierzystych oraz osocza bogatopłytkowego, celem pobudzania zrostu kości.

Lekarze nakazali czynną pionizacje (próby chodzenia). Michał próbuje stawiać kroki, ale dużym problemem są zastane stawy kolanowe. Pilną potrzebą są systematyczne ćwiczenia pod okiem fizjoterapeuty.  Na to jednak potrzebne są spore fundusze.

Michał nie poddaje się, jest pogodnym, serdecznym młodym człowiekiem. Interesuje się muzyką, lubi majsterkować. Przed wypadkiem pracował na budowie. Gdyby kiedyś mógł wrócić do pracy – byłby solidnym, zaradnym, kreatywnym mistrzem w swoim fachu.

Aby wspomóc Michała w walce o samodzielność można przekazać darowiznę lub 1% z rozliczenia rocznego. Wszelkie szczegóły dotyczące jego wsparcia znaleźć można na podstronie sądeckiego stowarzyszenia Sursum Corda – https://www.sc.org.pl/podopieczni/michal-drozd/