Zobacz również: Łużna24.pl Grybow24.pl
Bobowa24.pl http://bobowa24.pl/
imieniny Sobota, 22 lipca 2017
PWSZ oferta edukacyjna

Nastrojowy wernisaż w kościele św. Zofii (FOTO+TV)

06.10.2014 || Autor: Mateusz Książkiewicz

W ubiegły piątek, 3 października w zabytkowym kościele pw. Św. Zofii w Bobowej odbył się wyjątkowy wernisaż prac związanych głównie z koronką przygotowanych przez artystki z Preszowa. Z wielką satysfakcją organizatorzy odnotowali na nim obecność ponad kilkudziesięciu osób.

O odpowiedni klimat wystawy zadbały praktykantki oraz stażystki Centrum Kultury i Promocji Gminy Bobowa. Wystawę skomentował dla naszego portalu Bogdan Krok, organizator Międzynarodowego Festiwalu Koronki Klockowej, którego wernisaż był częścią programu: – Autorki wystawy pochodzą ze słowackiego Preszowa, gdzie należą do miejscowego klubu „Paličkovaná čipki”, jak to mówią Słowacy a po polsku to klub koronki klockowej. Zajmują się one również różnego rodzaju innym rękodziełem. Panie pomimo iż są już w wieku emerytalnym postanowiły realizować się artystycznie. Jest ich znacznie więcej, natomiast Jana Frajkorova poleciła nam według niej najbardziej interesujące osoby – Veronika Dolanska i L’ubica Tatrańska. Jedna z nich robi bardziej tradycyjną koronkę, druga widać wyraźnie, że poszukuje. Bardzo się cieszę, że udało się z tymi osobami nawiązać kontakt. Zaskoczyła mnie bardzo mile ilość osób na wernisażu. Wydawało mi się, że piątkowe popołudnie, godzina 15, ludzie będą woleli spędzić inaczej, a tymczasem chyba ze 100 osób postanowiło przybyć tutaj.

Wystawy by nie było gdyby nie przychylność dwójki osób. Ksiądz proboszcz Marian Jedynak zdecydował się na propozycję nie zastanawiając się dłużej niż minutę i jesteśmy mu bardzo za to wdzięczni. Wybór miejsca nie był przypadkowy bowiem chcieliśmy zadbać o odpowiedni nastrój i klimat. Wśród prac były także te o tematyce religijnej. Na głównym ołtarzu jest obraz Chrystusa, nieco dalej na wysokości tzw. Balasek Ostatnia Wieczerza. Są także witraże nawiązujące do tej tematyki, oczywiście wykonane z koronki. Z dalszej odległości wydaje się, że to jest szyba, a kiedy podejdzie człowiek bliżej okazuje się, że to jest splot. Osobiście bardzo podobała mi się koronka tradycyjna, solnobańska, czyli z kopalni soli, „rozsunięta” przez suwak. Na ten pomysł wpadła osoba, która ma blisko 70 lat. Okazuje się, że pokłady inwencji twórczej zupełnie nie zależą od wieku. Jeśli chodzi o drugą osobę jest to pan Krzysztof Szadkowski reprezentujący Dom Polsko-Słowacki, współpraca z nim jak i całą instytucją jest super. Taka wystawa to także ciężkie zadanie pod względem technicznym. Trzeba było dość dużo tekstu przetłumaczyć ze słowackiego na polski. Zastanawialiśmy się gdzie możemy kogoś znaleźć i ile trzeba będzie zapłacić, a jak się okazało znaleźliśmy świetną tłumaczkę w Domu Polsko-Słowackim. Jednocześnie pomógł on nam poprzez wypożyczenie sztalug, które urozmaiciły naszą wystawę.”

fot. Mateusz Książkiewicz