Zobacz również: Łużna24.pl Grybow24.pl
Bobowa24.pl http://bobowa24.pl/
imieniny Czwartek, 15 listopada 2018
OK Polska praca ogłoszenie

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Bobowej świętował Dzień Patrona

03.01.2018 || Kategorie: Bobowa, Edukacja || Autor: Jacek Kieroński

Zgodnie z tradycją, 6 grudnia 2017 roku społeczność szkolna Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Bobowej świętowała Dzień Patrona Szkoły – Henryka Sienkiewicza. Uroczystość rozpoczęła się w kościele parafialnym Mszą Św. odprawioną przez proboszcza ks. Mariana Chełmeckiego.

O oprawę nabożeństwa zadbała s. Gracja, która wraz z młodzieżą przygotowała czytania mszalne, modlitwę wiernych i śpiewy liturgiczne. Po Mszy św. cała społeczność szkolna udała się do sali widowiskowej „Koronka” na spotkanie poświęcone patronowi naszej szkoły. Rozpoczęło się od wręczenia przez Agatę Mruk nagród uczniom, którzy wywalczyli trzy pierwsze miejsca podczas zorganizowanego przez Agnieszkę Klocek konkursu wiedzy o życiu i twórczości Henryka Sienkiewicza – wielkiego pisarza, noblisty i patrioty ( w tym roku szczegółowo pytaliśmy o „Pana Wołodyjowskiego”). Zwycięzcami zostali: Katarzyna Beduch z kl. II b T (I miejsce), Justyna Radzik, również z kl. II b T (II miejsce) oraz Klaudia Zięcina z kl. III LO (III miejsce).

Następnie uczniowie i nauczyciele obejrzeli prezentację poświęconą ostatniej części „Trylogii”, czyli „Panu Wołodyjowskiemu”. Ożywiły ją piosenki przygotowane przez uczniów pod kierunkiem nauczycielki Agnieszki Gołyźniak. Prezentację przygotowały uczennice Klaudia Zięcina i Katarzyna Myszor z kl. III LO.

W celu przybliżenia treści konkursowej powieści swe talenty recytatorsko – aktorskie zaprezentowali uczniowie z kl. III a T, Aneta Magiera, Wojciech Mazur i Grzegorz Baran. Rozważania poświęcone dokonaniom Henryka Sienkiewicza przerwało przybycie św. Mikołaja, który rozdał pierniczki upamiętniające postać patrona oraz czekolady przekazane przez Radę Rodziców.

Na zakończenie odbył się test o Sienkiewiczu. Uczniowie dzielnie walczyli, ale z trudniejszymi pytaniami lepiej radzili sobie pedagodzy.

fot. Jacek Kieroński