Elżbieta Wiejaczka o swoim najnowszym dziele
Zeszły weekend w Bobowej był obfity w wydarzenia. Oprócz atrakcji związanych z 34 finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy mieszkańcy mogli wziąć udział w spotkaniu autorskim z Elżbietą Wiejaczką. Niedawno światło dzienne ujrzała jej książka pod tytułem „Mój przyjaciel Masaj”.
W sali widowiskowej „Koronka” zebrali się miłośnicy dobrej lektury. Spotkanie było tym przyjemniejsze, że autorka pochodzi z naszego regionu – urodziła się w Gorlicach, a mieszka w Ropicy Polskiej. Tematyka jej książki nie wzięła się z przypadku: od 2010 roku pracuje jako pilot wypraw, głównie afrykańskich. Od grudnia 2014 roku do kwietnia 2015 roku wraz z mężem przejechała na rowerze dziesięć krajów Afryki. Efektem tej wyprawy jest książka „Pięć kilometrów do bomby. Rowerem przez Afrykę”, która ukazała się w 2018 roku. Z kolei w 2025 roku ukończyła pracę doktorską zatytułowaną „Turystyka i migracje małżeńskie w postkolonialnym świecie. Antropologiczne studium długotrwałych intymnych relacji Masajów i białych kobiet”. Również w tym samym roku wydała kolejne dzieło „Mój przyjaciel Masaj”, które było głównym temat rozmów podczas ostatniego spotkania.
Każdy uczestnik mógł zadać pytanie dotyczące doświadczeń w podróżach i pracy pisarskiej. Wydarzenie okazało się naprawdę inspirujące. Autorka została obdarowana bukietem kwiatów, które wręczył jej przewodniczący Rady Miejskiej, Bogdan Krok.
Słowo o książce:
„Mój przyjaciel Masaj” to książka o życiu Isai, ale również o dzisiejszych Masajach – jednej z najbardziej rozpoznawalnych grup etnicznych w Afryce. Historia Isai i jego rodziny jest wątkiem, wokół którego snuje się opowieść o masajskiej społeczności, jej codziennym funkcjonowaniu, ale i wyzwaniach, z jakimi mierzy się we współczesnym świecie. O dzieciństwie, czasem z dala od rodziców, bolesnym przechodzeniu w dorosłość i aranżowanych małżeństwach. O tym, jak rozrastające się pola uprawne i tereny chronione wpływają na zmiany w życiu Masajów. O codziennym trudzie zdobywania jedzenia i niecodziennym rodzenia. Ale i o pięknie: ludzi i uroczystości. To historia o Masajach oparta na kilkunastoletniej znajomości i przyjaźni z Isayą, ale też jego rodziną: matką, żoną, dziećmi, braćmi. Jest ona zapisem wielu miesięcy spędzonych w masajskiej wiosce, długich rozmów przy ognisku, dzielenia się radościami, smutkami i rozterkami, a także wspólnego przeżywania masajskich rytuałów. To historia o trudnym życiu, wymagającej miłości, wierze i czarnej magii, poszerzona o przystępnie podane wyniki badań naukowych, w tym również o badania własne.
fot. Nasza Bobowa











