Zobacz również: Grybow24.pl Łużna24.pl
+Aa
contrast-mode Wersja dla słabowidzących
Aktualności Bobowa Aktualności Aktualności Bobowa VIDEO Aktualności Bobowa Wydarzenia Aktualności Bobowa Duży kadr

Tak Bobowa świętowała 50-lecie MKS Podkarpacie 

Autor: Katarzyna Bochenek

Od mszy świętej w kościele pw. Wszystkich Świętych, przez uroczysty przemarsz do Miejskiego Centrum Kultury, aż po spotkania ludzi, których połączyła siatkówka. Tak Bobowa świętowała 50-lecie MKS Podkarpacie. W jubileuszowych obchodach uczestniczyły zawodniczki kilku pokoleń, trenerzy, działacze i osoby, które przez pół wieku tworzyły historię klubu. 

Po mszy świętej, którą odprawili ksiądz proboszcz Stanisław Olszak oraz ksiądz Jan Kwarciński z Wilczysk, uczestnicy przeszli do Miejskiego Centrum Kultury przy akompaniamencie Orkiestry Dętej z Siedlisk. Galę prowadziły byłe zawodniczki Jadwiga Wiejaczka i Magdalena Sowa. Nie zabrakło pokazu cheerleaderek, Teatru Ruchu oraz prezentacji historii klubu. Wydarzenie było okazją do uhonorowania Jana Wojtasa, który w 1976 roku rozpoczął budowę żeńskiej siatkówki w Bobowej.

Nie chodziło o medale

Historia MKS Podkarpacie Bobowa to setki zawodniczek, dziesiątki trenerów i działaczy oraz niezliczona liczba meczów rozegranych przez pięćdziesiąt lat. Podczas gali przypomniano największe sukcesy bobowskich siatkarek. Wśród nich znalazły się cztery złote medale mistrzostw dawnego województwa nowosądeckiego, pięć finałów ogólnopolskich rozgrywek w Zabrzu oraz medale Kinder Sport – brązowy w dwójkach i srebrny w trójkach. Jednak trener Adam Urbanek, podczas jubileuszu zwracał uwagę na coś zupełnie innego.

“Nigdy nie mówiłem, że mistrzostwo jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że młodzi ludzie przychodzą, trenują i spędzają czas na sporcie. Uczymy też zasad fair play, szacunku do innych i odpowiedzialności” – mówił.

To podejście widać również dzisiaj. W klubie trenuje około 70 dzieci i młodzieży, a kolejne zawodniczki trafiają później do większych ośrodków sportowych. Podczas jubileuszu trener wspominał, że historia klubu jest tak bogata, iż powstały już na jej temat trzy prace dyplomowe. Jego marzeniem jest film dokumentalny o bobowskiej siatkówce, bo w archiwach znajdują się tysiące zdjęć, nagrań i pamiątek gromadzonych przez lata.

Z Bobowej do reprezentacji Polski

Jubileusz przyciągnął do Bobowej osoby od lat związane z polską siatkówką. Wśród gości znaleźli się przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Małopolskiego Związku Piłki Siatkowej, trenerzy, działacze i sędziowie, którzy przez lata obserwowali rozwój bobowskiego klubu. Na uroczystości obecni byli m.in. Janusz Uzneński, dyrektor operacyjny Polskiego Związku Piłki Siatkowej. W rozmowie po jubileuszu podkreślał, że historia polskiej siatkówki zaczyna się w miejscach takich jak Bobowa. Zapytany o życzenia dla klubu na następne lata wskazał cel, który dla każdego małego ośrodka sportowego byłby spełnieniem marzeń. 

“Chciałbym, żeby kolejny jubileusz był okazją do świętowania debiutu reprezentantki z Bobowej w barwach narodowych.” – powiedział.

Symbolicznym momentem uroczystości było przekazanie klubowi koszulki reprezentacji Polski wraz z jubileuszowymi życzeniami od zawodniczek kadry narodowej.

Na scenie medale, na parkiecie turniej pokoleń

Jubileuszowi towarzyszył międzypokoleniowy turniej siatkarski. Już pierwszego dnia na hali zagrało około 160 zawodniczek, a organizatorzy szacowali, że przez dwa dni przez parkiet przewinie się blisko 300 uczestników – od najmłodszych dziewczynek po zawodniczki kategorii 18+. Obok siebie stanęły dziewczynki, które dopiero uczą się odbijać piłkę, oraz kobiety, które kilkadziesiąt lat temu pisały pierwsze rozdziały historii bobowskiej siatkówki.   Wśród gości była obecna Grażyna Cępa, która od ponad pół wieku związana jest z działalnością Okręgowego Związku Piłki Siatkowej. Jak podkreślała, największą satysfakcję daje jej widok najmłodszych dziewczynek rozpoczynających przygodę z siatkówką. 

“Życzę dużo siły, zdrowia, zaangażowania i dobrych sponsorów, bo od nich w dużej mierze zależy cały nasz sport.” – zaznaczyła.

Podczas gali wręczono odznaczenia Polskiego Związku Piłki Siatkowej oraz Województwa Małopolskiego. Wyróżnienia trafiły do osób, które od lat współtworzą historię bobowskiej siatkówki. Szczególne uznanie spotkało Jana Wojtasa oraz Adama Urbanka, którzy otrzymali honorowe odznaki Województwa Małopolskiego – Krzyż Małopolski. Jednym z najbardziej poruszających momentów uroczystości było wręczenie jubileuszowych medali byłym i obecnym zawodniczkom. Na scenie pojawiło się około 150 dziewcząt i kobiet związanych z klubem. Dla wielu z nich było to pierwsze spotkanie po wielu latach. Jubileusz był okazją do wspomnień. Uczestnicy obejrzeli archiwalne materiały filmowe z udziałem Jana Wojtasa i Adama Urbanka oraz teledysk przygotowany z udziałem obecnych zawodniczek. Nie zabrakło konkursu wiedzy o klubie, wspólnego tortu i rozmów, trwających znacznie dłużej niż oficjalna część uroczystości.

50 lat to dobry początek

Wśród gości obecny był również Zdzisław Śpiewla – wieloletni sędzia siatkarski i były przewodniczący Kolegium Sędziów Małopolskiego Związku Piłki Siatkowej. Jak przyznawał, z bobowskim klubem związany jest niemal od początku jego działalności.

“Pięćdziesiąt lat to piękny jubileusz, ale życzę Bobowej co najmniej stu lat działalności. To bardzo dobry początek” – mówił.

Wspominając drużyny z Bobowej, wrócił pamięcią do cechy, z której klub był znany przez lata.

“W sportach zespołowych najważniejsze jest to, żeby zawodnicy stanowili zespół. Pamiętam, że drużyny z Bobowej zawsze charakteryzowała duża waleczność i zaciętość w grze.” – powiedział w wywiadzie Zdzisław Śpiewla.

Podkreślał, że utrzymanie klubu w niewielkiej miejscowości jest znacznie trudniejsze niż mogłoby się wydawać. Bez zaangażowania społeczników, rodziców, działaczy i sponsorów wiele podobnych inicjatyw nie miałoby szans przetrwać. 

Uroczystości jubileuszowe co prawda już się zakończyły, ale zapewne wśród gości i sympatyków klubu życzenia wypowiedziane przez Janusza Uzneńskiego zostaną na dłużej. Wśród około 160 zawodniczek, które pojawiły się na parkiecie podczas turnieju, mogła przecież grać przyszła reprezentantka Polski. Dziś jest jedną z wielu dziewczynek trenujących w Bobowej. A może za kilka lat to ona założy koszulkę reprezentacji Polski. Kto wie?

partnerzy Bobowa24 Nasi partnerzy