Orkiestra Dęta przy OSP w Siedliskach zagrała na Wawelu! Nadała tempa krakowskim biegaczom
Nawet smok wawelski słuchał jak zaczarowany! Orkiestra Dęta przy OSP w Siedliskach ma za sobą kolejne cenne doświadczenie – wystąpiła na dziedzińcu Wawelu! Jej występ wprawił w dobry nastrój uczestników OSHEE Biegu Nocnego na 10 kilometrów. Czy po takim wykonaniu nogi same się rwały do dalszej drogi? Bez dwóch zdań.
OSHEE Bieg Nocny na 10 kilometrów odbył się 18 kwietnia i towarzyszył TAURON Cracovia Maratonowi, który został zaplanowany na niedzielę. To dwudniowe wydarzenie jest prawdziwym świętem dla biegaczy – zarówno dla zawodowców, jak i tych, którzy dopiero łapią bakcyla. Imponuje sama skala przedsięwzięcia, w tym roku bowiem na starcie stanie łącznie blisko 20 tysięcy zawodników, w tym 150 osób z niepełnosprawnościami (36 z nich to zawodnicy poruszający się na wózku inwalidzkim). Co więcej, zainteresowanie sprawiło, że został zwiększony limit miejsc, a na liście znajdują się reprezentanci z 67 krajów!
Na trasie TAURON Cracovia Maratonu wyznaczono aż 36 punktów dopingu, jeśli zatem wybieracie się dzisiaj do Krakowa, możecie wesprzeć biegaczy. Być może dojrzycie mieszkańców naszej gminy, którzy również zdecydowali się spróbować swoich sił.
Bieg w rytmie dźwięków orkiestry
Dla nas to jednak Orkiestra Dęta przy OSP w Siedliskach była gwoździem programu! Transport zapewniła muzykom lokalna firma przewozowa Libropol, mieliśmy więc na miejscu silną reprezentację naszej społeczności. OSHEE Bieg Nocny na 10 kilometrów wystartował o godzinie 20.30. Zawodnicy ruszyli z Rynku Głównego i również tam zakończyli przygodę. Po drodze odwiedzili Zamek Królewski na Wawelu, gdzie czekał na nich klimatyczny występ. Co mogli usłyszeć? Między innymi repertuar, który zagrzewał do walki. Po dziedzińcu poniosły się utwory: Gonna fly now (z filmu Rocky), Second Waltz, Tijuana Taxi, Game of Thrones, Radetzky March, Taniec Węgierski czy Tanz mit Johann Strauss.
– Fakt, że nasza amatorska orkiestra może wystąpić na dziedzińcu Zamku Królewskiego na Wawelu, to wydarzenie bez precedensu. To szczególne miejsce zarezerwowane dla najważniejszych uroczystości państwowych i muzyków światowej klasy. Czujemy ogromną odpowiedzialność. Dla nas to dowód, że pasja i ciężka praca w lokalnej społeczności mogą zaprowadzić nas prosto na królewskie salony – mówi z dumą Gabriela Rymek, członek zarządu Stowarzyszenia Orkiestra Dęta w Siedliskach.
Muzycy z Siedlisk po raz kolejny pokazali, że pasja i ciężka praca mogą ich zaprowadzić naprawdę daleko. Możemy być z nich dumni. Kto wie, gdzie poniesie ich tym razem…



























































































