Zobacz również: Grybow24.pl Łużna24.pl
+Aa
contrast-mode Wersja dla słabowidzących
Aktualności Bobowa Aktualności Aktualności Bobowa VIDEO Aktualności Bobowa Wydarzenia Aktualności Bobowa Duży kadr

Visit Małopolska zachwycona koronką klockową z Bobowej

Autor: Katarzyna Bochenek-Żyrkowska

W Bobowej tradycja nie trafia do muzeum, ale żyje w dłoniach koronczarek. To tutaj powstają misterne koronki klockowe, które zachwycają od lat i są dziedzictwem tego miasta. Ostatnio o wyjątkowości rękodzieła opowiedziała Visit Małopolska, czyli oficjalny projekt promujący najciekawsze miejsca, tradycje i atrakcje naszego województwa. Na swoim profilu przypomniała historię bobowskiej pasji przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

Nitka po nitce do małego arcydzieła

Czy wiesz, z ilu nici można stworzyć prawdziwe dzieło sztuki? W przypadku koronki klockowej nie ma jednej odpowiedzi. Choć koronka kojarzy się z delikatnością, to jej wykonanie wymaga ogromnej cierpliwości. Nici nawinięte na drewniane klocki przeplata się parami, tworząc charakterystyczne wzory znane w Bobowej od pokoleń. Wielkość pracy, rodzaj nici i stopień skomplikowania wzoru sprawiają, że na jedną koronkę trzeba poświęcić od wielu godzin do nawet kilku tygodni pracy. 

Po tym poznasz koronkę z Bobowej?

Dla kogoś, kto pierwszy raz ogląda koronkę klockową, jest ona po prostu misternym splotem nici. Jednak doświadczone oko koronczarki bez trudu dostrzeże specyficzne motywy, które pojawiają się w bobowskich wzorach od pokoleń. Są wśród nich między innymi ślimaki, czyli ozdobne zawijasy układające się w dekoracyjne kompozycje. A obok nich często pojawiają się girlandy oraz listeczki gipiurowe, dodające dziełu niebywałej lekkości. Niemałą rolę odgrywa też tło. W tradycyjnej koronce bobowskiej tworzą je niewielkie sześciokątne oczka przypominające plaster miodu. To prawdziwy majstersztyk, nie dziwi więc fakt, że bobowskie koronki są rozpoznawalne nie tylko w Polsce, ale też poza jej granicami. To, jak bardzo jest ceniona, pokazują zdobywane przez nią nagrody i wyróżnienia.

Przeczytaj również: Powód do dumy. Koronka klockowa z nagrodą w plebiscycie Diamenty Małopolski

Koronka, która ma swój festiwal

Nie każdy wie, że Bobowa jest jednym z nielicznych miejsc w Europie, gdzie koronka klockowa doczekała się własnego międzynarodowego festiwalu. Od 2000 roku do miasta przyjeżdżają koronczarki i miłośnicy tego rękodzieła z różnych stron świata. Tegoroczna edycja była wyjątkowa. W dniach od 6 do 9 sierpnia odbył się Światowy Festiwal Koronki, który połączył Bobową, Gorlice i Nowy Sącz. Wśród wystawców znaleźli się twórcy między innymi z Hiszpanii, Czech, Słowacji, Bułgarii, Stanów Zjednoczonych, Australii, a nawet Republiki Południowej Afryki. O tym, co działo się w Bobowej przez te cztery dni, pisaliśmy szerzej w osobnym materiale: Światowy Festiwal Koronki w Bobowej udowodnił, że rękodzieło wciąż zachwyca i inspiruje.

„Cudze chwalicie, swego nie znacie”

Nie ma na świecie drugiego takiego miasta, do którego przyjeżdżają artyści z kilku kontynentów tylko po to, żeby rozmawiać o koronce. Nie dziwi więc, że na ten element lokalnego dziedzictwa zwróciła uwagę Visit Małopolska. A jak jest bliżej domu? Czy są jeszcze osoby, które nie słyszały o koronce klockowej z Bobowej? Może czas przypomnieć sobie starą zasadę: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”? Wystarczy przyjechać do Bobowej i po prostu się nią zachwycić.

partnerzy Bobowa24 Nasi partnerzy