Zobacz również: Grybow24.pl Łużna24.pl
+Aa
contrast-mode Wersja dla słabowidzących
Aktualności Bobowa Aktualności Aktualności Bobowa VIDEO Aktualności Bobowa Wydarzenia Aktualności Bobowa Duży kadr

Zapisane w splotach. Powstanie film dokumentalny o bobowskiej koronce klockowej

Autor: Justyna Śmiertka

„Oj, żeby nie ta koronka klockowa, to by nikt nie wiedział, gdzie nasza Bobowa” – to słowa artystki Barbary Magierowej, która w latach 70. była zatrudniona jako projektantka w Spółdzielni Pracy Rękodzieła Ludowego i Artystycznego „Koronka” w Bobowej. To zdanie od lat krąży nie tylko wśród lokalnej społeczności. Czy mija się z prawdą? Znajdziemy na to odpowiedź w filmie dokumentalnym „Zapisane w splotach – historia bobowskiej koronki klockowej”, który powstaje w ramach programu „Filmoteka Małopolska” realizowanego przez MCK SOKÓŁ w Nowym Sączu i finansowanego z budżetu Województwa Małopolskiego.

Koronka klockowa to nie tylko międzynarodowy festiwal, którego wieloletnim organizatorem był ówczesny dyrektor Centrum Kultury i Promocji Gminy Bobowa, Bogdan Krok. Chociaż wydarzenie z pewnością przyczyniło się do znaczącego rozwoju tego rzemiosła – ba, ocaliło wręcz od zapomnienia – stało się de facto potwierdzeniem, że korzenie koronki klockowej sięgają znacznie dalej.

Gościła w izbach naszych prababek, które pomiędzy wyczerpującą pracą w polu a zajmowaniem się domem oddawały się drobnym uciechom. Nie wszystkie czerpały z tego przyjemność, ale dla wielu okolicznych kobiet był to jedyny sposób na zarobek.

Przyszła pora, by tę historię opowiedzieć na nowo. Współproducentem filmu „Zapisane w splotach” jest Centrum Kultury i Promocji Gminy Bobowa. Za reżyserię odpowiada Jacek Kieroński, a scenariusz napisała Justyna Śmiertka-Wilga. Z kolei autorem zdjęć jest Mateusz Książkiewicz. 

Widzowie zobaczą zaledwie kilkudziesięciominutowy film, ale już w momencie rozpoczęcia pracy nad scenariuszem ekipa miała za sobą wiele godzin researchu i zaznajomienia się z lokalnym środowiskiem artystycznym. 

– Kluczowe było zdobycie zaufania bobowskich koronczarek i sprawdzenia, w jakiej tematyce czują się najlepiej i co to wniesie do dokumentu. Zależało nam, by w filmie wystąpiły również te osoby, którym obce jest występowanie przed kamerą, a robieniem koronek klockowych zajmują się głównie w domowym zaciszu. I to się udało – powiedziała Justyna Śmiertka-Wilga, scenarzystka.

W scenariuszu została uwzględniona także część fabularna, która ma nadać charakter i sprawić, że ten projekt stanie się czymś więcej niż tylko filmem dokumentalnym. Zdjęcia do scen otwierających dokument dopiero się odbędą. Ten etap wymaga skrupulatnego przygotowania ze względu na osadzenie akcji w konkretnych ramach – widzowie przeniosą się na dawną wieś. Aby zachować zgodność historyczną, twórcy chcą szczególnie zadbać o scenografię. Wiąże się to ze skautingiem: trzeba przede wszystkim znaleźć miejsce, które wpasuje się w koncepcję.

– Jak się okazuje, drewnianych domów w okolicy nie brakuje, ale to jednak nie rozwiązuje problemu. Poszukiwania „tego jedynego” nadal trwają. Udało się natomiast zdobyć stary wóz drabinowy. Jego właścicielem jest mieszkaniec Stróżnej, który z wielkim entuzjazmem podszedł do pomysłu. Możemy dodać, że na tym jego rola się nie kończy… W projekt zostaną zaangażowane także lokalne koronczarki, które specjalnie na tę okazję przygotują tradycyjne bobowskie koronki, niezbędne, by dopełnić wątek – zdradził reżyser Jacek Kieroński.

Chociaż ekipa ma określoną wizję, czeka na zbliżający się Światowy Festiwal Koronki Klockowej w Bobowej, który być może pozwoli spojrzeć na temat z innej perspektywy. 

Koronka klockowa zasługuję na uwagę

Zmieniły się czasy, zmieniło się także podejście do koronki klockowej. Materiałów audiowizualnych na temat tego rękodzieła i poszczególnych koronczarek powstało sporo. Zdaje się jednak, że do tej pory brakowało holistycznego podejścia do tematu.

– Film „Zapisane w splotach – historia bobowskiej koronki klockowej” ma być swego rodzaju kroniką, która nie skupia się na datach, tylko na emocjach i przeżyciach bohaterów. Da głos bobowskim koronczarkom i ich potomkom, tak by powstała międzypokoleniowa opowieść o tym, co powinno łączyć, a nie dzielić – przypomniał Mateusz Książkiewicz, autor zdjęć.

W 2023 roku bobowska koronka klockowa została wpisana na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa narodowego. To znak, że stanowi nierozerwalny element tradycji – nie jest jedynie chwilową modą, o której ostatnio robi się coraz głośniej. Film ma promować nie tylko kunszt tutejszych rękodzielników, lecz także samą Bobową jako koronkowe serce Małopolski.

Premiera jesienią

Ekipa filmowa gościła już między innymi w domu Józefy Myśliwiec. W końcu wspomnienia stuletniej poetki i koronczarki mają ogromną wartość. Twórcy odwiedzili również Jadwigę Śliwę – wieloletnią nauczycielkę zawodu „hafciarka–koronkarka” w bobowskiej szkole zawodowej. W 2021 roku została uhonorowana tytułem „Mistrz Rzemiosł Artystycznych” przez ówczesnego ministra kultury. Rozmowa z nię będzie cennym walorem edukacyjnym. To oczywiście nie koniec inspirujących spotkań. Kto zasiądzie przed kamerą? Przekonamy się wkrótce.

Proces obejmuje kilka miesięcy intensywnej pracy. Taki projekt wymaga planowania, szukania źródeł, zgłębiania wiedzy, konsultacji, nagrywania, a przede wszystkim rozmów – a te są szczególnie cenne. Efekty zobaczycie pod koniec roku!

Patronat nad filmem objęli: starosta gorlicki Mirosław Waląg i burmistrz Bobowej, Marcin Wąs.

partnerzy Bobowa24 Nasi partnerzy