Ratownicy z całej Polski ćwiczyli w Nowym Sączu! Gruzowiska, trudne warunki i walka z czasem
Ratownicy z różnych zakątków Polski, trudne warunki i scenariusze wymagające błyskawicznych decyzji. W dniach 12–15 października Nowy Sącz stał się jednym z miejsc ogólnopolskich ćwiczeń Specjalistycznych Grup Poszukiwawczo-Ratowniczych. Strażacy doskonalili umiejętności niezbędne podczas akcji prowadzonych m.in. po trzęsieniach ziemi i katastrofach budowlanych. W szkoleniu uczestniczyli również przedstawiciele Mołdawii i Tajwanu.
W ćwiczeniach pod nazwą „NOWY SĄCZ 2026” uczestniczyli ratownicy ze Specjalistycznych Grup Poszukiwawczo-Ratowniczych z Łodzi, Warszawy, Gdańska, Poznania, Jastrzębia-Zdroju, Wałbrzycha oraz Nowego Sącza. Wszystkie te jednostki wchodzą w skład komponentu USAR Poland, przygotowanego do prowadzenia działań poszukiwawczo-ratowniczych w miejscach dotkniętych katastrofami.
Szkolenie odbywało się na terenie poligonu Wydziału Szkoleń Specjalistycznych Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie oraz Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu. Było to ostatnie tego typu przedsięwzięcie zorganizowane w tym roku.
Gruzowiska, stabilizacja konstrukcji i działania pod presją
Program ćwiczeń obejmował zarówno przygotowanie zaplecza logistycznego, jak i praktyczne działania ratownicze. Uczestnicy doskonalili umiejętności związane z organizacją bazy operacyjnej, docieraniem do osób uwięzionych pod gruzami oraz zabezpieczaniem uszkodzonych elementów konstrukcyjnych.
– Na ćwiczeniach w formule warsztatowej ćwiczymy elementy związane z logistyką, czyli budową i funkcjonowaniem bazy operacji dla grupy USAR Poland. Mamy również działkę ratowniczą, która skupia się na dostępie do osób poszkodowanych znajdujących się w gruzowisku, wykonywaniu stabilizacji naruszonych elementów konstrukcyjnych czy zapewnieniu bezpieczeństwa ratownikom przebywającym na strefie podczas działań – wyjaśnił st. kpt. Wojciech Broda, naczelnik Wydziału Szkoleń Specjalistycznych Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie.
Przygotowania na sytuacje, w których liczy się każda sekunda
Podczas ćwiczeń ratownicy musieli wykazać się nie tylko odpowiednim przygotowaniem technicznym, ale również umiejętnością współpracy i podejmowania szybkich decyzji. Symulowane sytuacje nawiązywały do rzeczywistych zagrożeń, z jakimi służby mogą spotkać się podczas katastrof naturalnych, w tym trzęsień ziemi.
Tegoroczny cykl szkoleń obejmował także ćwiczenia przeprowadzone w województwach śląskim, dolnośląskim oraz warmińsko-mazurskim. Spotkanie w Nowym Sączu było jego ostatnim etapem.
Obecność delegacji z Mołdawii i Tajwanu nadała wydarzeniu również międzynarodowy charakter.
Choć scenariusze ćwiczeń były jedynie symulacją, zdobyte doświadczenie może okazać się bezcenne podczas prawdziwych akcji ratunkowych. Każde takie szkolenie pozwala udoskonalać procedury, wzmacniać współpracę między jednostkami i zwiększać skuteczność działań w sytuacjach, w których od sprawności ratowników zależy ludzkie życie.





















































