Zobacz również: Łużna24.pl Grybow24.pl
Medyk Gorlice
Bobowa24.pl http://bobowa24.pl/
imieniny Piątek, 20 lipca 2018

Szef CBA w gminie Bobowa

05.12.2013 || Kategorie: Bobowa, Polityka, Społeczeństwo || Autor: Mateusz Książkiewicz

W ostatnim czasie tereny naszego, gorlickiego powiatu gościły wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości, byłego szefa CBA (w latach 2006-2009) – Mariusza Kamińskiego. Polityk przybył w ramach kampanii jaką prowadzi jego partia: „Wspólnie rozmawiajmy o Polsce”.

Poniedziałkowe spotkanie (25 listopada br.) odbyło się w sali widowiskowej Koronka przy bobowskim rynku. Przybyło na nie kilkadziesiąt osób, wśród nich spora liczba działaczy oraz przyjaciół partii. Obecny był także burmistrz Bobowej Wacław Ligęza. Organizatorem spotkania była poseł na Sejm RP Barbara Bartuś a towarzyszył jej senator Stanisław Kogut oraz Wiesław Janczyk poseł z regionu Limanowej.

„Jestem nie tylko byłym szefem CBA, a temat korupcji jest niestety głośny w naszym kraju i o tym będę chciał z Państwem rozmawiać ale również powiedzieć kilka słów jako wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości o rzeczywistych priorytetach naszego ugrupowania – tak rozpoczął swoje przemówienie wiceprezes Mariusz Kamiński. Dla nas jest to dowód pewnej satysfakcji, że ciężka praca mimo ogromnego oporu i zalewu czarnej propagandy przeciwko naszej partii jaka płynie do polaków z mediów, jesteśmy od kilku miesięcy liderem sondaży opinii publicznej. Wydaje się, że może to być tendencja trwała i mamy nadziej, że tak będzie, że to poparcie będzie narastało, że przy okazji najbliższych wyborów będziemy tym ugrupowaniem, jeśli tak zdecydują Polacy rządzić naszym krajem.”

Były szef CBA stwierdził także, że ważne jest aby podczas takich spotkań jak to w Bobowej przybyłe na nie osoby mogły skonfrontować to co słyszą w mediach. Aby stwierdzić co jest rzeczywistością a co jest zwykłym kłamstwem. W czasie przemowy wspomniał także o planie naprawy naszego kraju, jaki opracowuje PiS. Wiceprezes wytłumaczył wydarzenia o jakich mówi cała Polska mianowicie sprawy Andrzeja Hofmana, który nie zgłosił w oświadczeniu majątkowym zaciągniętej u swojego przyjaciela pożyczki oraz nie odprowadził od niej należnego podatku skarbowego od czynności cywilno-prawnych.

Po wystąpieniu Mariusza Kamińskiego głos zabrał również Wiesław Jańczyk oraz senator Stanisław Kogut. Na koniec otworzono dyskusję między przybyłym z warszawy gościem a zebranymi gośćmi. Wśród pytań jakie padały były dotyczące m.in. budżetów miast, ustanowienie kadencyjności stanowisk, polityki PiSu względem polityki prorodzinnej, problemów związanych z podatkami, likwidacji ulg podatkowych, sprzecznych ustaw i ich interpretacji oraz wiarygodności wyborów. Pula pytań wydawała się być niewyczerpaną, jednak późna pora jak i to, że spotkanie w Bobowej było czwartym już w naszym regionie zmusiło wiceprezesa jak i organizatorów do ograniczenia tej ilości.

– Bardzo mi się podobało spotkanie a problemy tutaj poruszane te ogólnopolskie jak i lokalne są ważne – podsumowuje spotkanie Mariusz Kamiński, były szef CBA oraz wiceprezes PiS. Widać tą narastającą troskę i desperację ludzi, są coraz bardziej zdenerwowani tym co się dzieje w kraju. Jest duże wyczekiwanie na zmiany to czuć i widać. To nie tylko tutaj na Sądecczyźnie ale również w całym kraju widać narastające napięcie społeczne. Jako partia będziemy działać skutecznie mniej słów, mniej szumnych deklaracji a więcej bardzo konkretnych działań.  Również działań dotyczących przestępczości, zwłaszcza na szczeblach władzy, w szeregach polityków. Precyzyjne działania, które wyeliminują z naszego życia publicznego skorumpowane osoby.

W ostatnim czasie Polskę obiegła informacja o wniosku prokuratury dotyczącym uchylenia immunitetu posłowi Mariuszowi Kamińskiemu. Były szef CBA miał według prokuratury przekroczyć swoje uprawnienia.

– Jest to próba zamknięcia mi ust i wyeliminowania mnie być może z życia publicznego – odpowiada na pytanie stawiane mu zarzuty wiceprezes ugrupowania Prawo i Sprawiedliwość. Natomiast chcę jasno powiedzieć to są zarzuty sformułowane przez jedną z pań prokurator, która uważa, że walka z korupcją jaką toczyłem kiedy byłem szefem CBA była zbyt ostra i zdecydowana. Mówiąc prosto to nie są zarzuty, za które mógłbym się wstydzić. W ocenie tej pani prokurator walka była zbyt zdecydowana, jednak ja się z tym absolutnie nie zgadzam. To był mój obowiązek. Trzeba ostro i zdecydowanie walczyć z korupcją niezależnie jakich wpływowych ludzi ona dotyczy. Śledztwo w związku z zarzutami dotyczy działań CBA w związku z m.in. podejrzeniem prania brudnych pieniędzy przez Jolantę i Aleksandra Kwaśniewskich. Uważam, że należy mieć odwagę  i moim obowiązkiem jako szefa CBA było wyjaśnić sprawy związane z majątkiem Kwaśniewskich. CBA uważało, że należy przynajmniej Jolancie Kwaśniewskiej postawić zarzut podżegania do oszustw podatkowych. Prokuratura nie podzieliła tego zdania, umorzyła postępowanie, wszczęła natomiast postępowanie przeciwko mnie i moim współpracownikom. Ja się tego nie wstydzę, a wręcz przeciwnie jestem dumny, że mieliśmy odwagę czy poszczególni funkcjonariusze mieli odwagę  prowadzić takie działania wobec najbardziej wpływowych osób w Polsce. Po to powstało CBA, żeby walczyć z korupcją czy niegodziwościami, z nielegalnym majątkiem gromadzonym przez ludzi władzy. Jest reakcja jest odpowiedź.  Ja się nie boje i nie boje się też werdyktu sądu, bo wierzę że są w Polsce sprawiedliwi sędziowie, którzy tego typu działania prokuratury uznają za bezzasadne.”

fot. Mateusz Książkiewicz