Zobacz również: Grybow24.pl Łużna24.pl
+Aa
contrast-mode Wersja dla słabowidzących
Akademia Nauk Stosowanych
Aktualności Bobowa Aktualności Aktualności Bobowa VIDEO Aktualności Bobowa Wydarzenia Aktualności Bobowa Duży kadr

Wielkie emocje, ryk silników. XII Wyścig Górski Magura Małastowska za nami

Autor: Remigiusz Szurek

Dopisała pogoda, kibice i kierowcy ścigający się w weekend w ramach XII Wyścigu Górskiego Magura Małastowska - 5. i 6. Rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Na wymagającej trasie można było podziwiać nasze rodzime "Maluchy", podrasowane "beemki" oraz tak egzotyczne pojazdy jak Lotusa Exige czy Lamborghini Huracan ST Evo 2. W tym roku na starcie stanęła rekordowa liczba 78 kierowców!

Kibice z niecierpliwością oczekiwali na kolejne przejazdy kilkusetkonnych samochodów, by poczuć niezapomniany klimat rajdów.

Przyjechałem na ten wyścig specjalnie z Sopotu. Kibicuję Sebastianowi Matuszewskiemu jadącemu w Lotusie, to nasz człowiek. Mimo młodego wieku to wielki profesjonalista i zapewne będzie chciał to pokazać również tutaj, u Was w Małopolsce. Ściskam też kciuki za pozostałych, bo my kibice po prostu czekamy na piękne przejazdy wszystkich kierowców. Im więcej emocji tym lepiej! – komentował Jan Kozłowski, który do Małastowa przybył z rodziną.

Jak powiedział nam Łukasz Skórski, Asystent Dyrektora ds. Organizacyjnych Wyścigu Górskiego Magura Małastowska dopisała piękna pogoda więc nic tylko rywalizować i kibicować.

Atmosfera rajdu jest super, warunki na trasie bardzo dobre, kibice mają wydzielone miejsca z bardzo dobrą widocznością. Nie pozostaje zatem nic innego tylko kibicować i podziwiać kolejne auta startujące w rywalizacji. A jest ich w tym roku wyjątkowo dużo – przekazał.

Konkurencja była bardzo mocna. W Beskidzie Nieskim nie zabrakło liderów klasyfikacji generalnej kategorii 1, czyli pojazdów z nadwoziem zamkniętym. Mowa o Sebastianie Stecu (Automobilklubu Polski, Ford Fiesta), Sebastianie Matuszewskim (Automobilklub Orski, Lotus Exige), Macieju Kornasiu (Automobilklub Kielecki, Toyota Yaris GR) czy Bartłomieju Madziartrze (Automobilklub Wielkopolski, Lamborghini Huracan ST EVO2).

Wynikowo

W piątek 27 czerwca w Gorlicach odbyły się odbiory administracyjne i badania kontrolne, a w sobotę i niedzielę po dwa podjazdy treningowe i dwa wyścigowe. Na trasie nie brakowało niespodzianek – były awarie samochodów, wypadnięcia z trasy, ale najważniejsze, że wszyscy uczestnicy wyszli z tego wielkiego ścigania bez szwanku.

W sobotnim wyścigu, 5. rundzie GSMP, najlepszy okazał się kierujący Fordem Fiestą Sebastian Stec, lider klasyfikacji generalnej kat. 1 Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Krętą trasę pokonywał ze średnią prędkością 123 km/h zostawiając w tyle 76 aut.

W niedzielę w ramach 6. Rundy GSMP najlepszy, po raz pierwszy w historii swoich startów, okazał się Sebastian Matuszewski (3:31,996 min.) przed Sebastianem Stecem (+2,099 sekundy) i Bartłomiejem Madziartą (+4,158 sekundy).

Fot. R.Szurek

partnerzy Bobowa24 Nasi partnerzy