Zobacz również: Łużna24.pl Grybow24.pl
Bobowa24.pl http://bobowa24.pl/
imieniny Sobota, 23 października 2021

Czy czeka nas wodny paraliż ? (TV)

04.03.2016 || Kategorie: Gmina Bobowa, Społeczeństwo || Autor: Łukasz Augustyn

Inwestycje wodno-kanalizacyjne w gminie Bobowa to jedna z wielu cech tego samorządu, która wyróżnia go pośród innych na tle powiatu czy województwa. Woda jest jednak substancją, która musi posiadać odpowiednie parametry aby mogła być spożywana. Tam, gdzie woda stoi traci właściwości a przede wszystkim mogą powstawać bakterie.

W czasie ostatnich zebrań wiejskich jakie są organizowane w gminie Bobowa a także podczas sesji Rady Miejskiej poruszono kwestię zużycia wody przez mieszkańców. Według statystyk opracowanych przez Urząd Miejski, około 30% gospodarstw podłączonych do miejskiej sieci wodociągowej nie korzysta z wody.

Poziom wód gruntowych na terenie Bobowej i okolic od wielu lat spada. Kiedy w miesiącach letnich nasz region dotyka susza masa gospodarstw boryka się z problemem wody, dlatego działania bobowskiego samorządu, który inwestuje co roku w kolejne kilometry wodociągu jest wyjściem na przeciw potrzebom mieszkańców. Warto dodać, że Bobowa posiada obecnie kilkadziesiąt kilometrów sieci wodno-kanalizacyjnej a liczba ta ciągle rośnie.

Pogoda w ubiegłym roku była łaskawa jeśli weźmiemy pod uwagę deszcz. Mieszkańcy podłączeni do miejskiej sieci zamiast korzystać z wody dostarczanej przez gminę, czerpali z własnych źródeł. Brak przepływu wody w rurach sprzyja powstawaniu bakterii, stąd apel burmistrza, radnych oraz sołtysów poszczególnych sołectw do wszystkich właścicieli gospodarstw podłączonych do miejskiego wodociągu aby co jakiś czas skorzystać z wody dostarczanej poprzez sieć. Przepływ wody pozwoli to uniknąć wielu poważnych problemów związanych z bezpieczeństwem sanitarnym. Zastój wody powoduje utratę jej parametrów a przede wszystkim spada natlenienie.

Warto dodać, że woda z bobowskiej sieci wodociągowej jest bardzo dobrej jakości. Poddawana jest odpowiedniemu filtrowaniu oraz przechodzi stosowne badania sanitarne. Korzystanie z niej jest dużo bezpieczniejsze w porównaniu do wody ze studni powierzchniowych, w której znajduje się wiele zanieczyszczeń.

– W ostatnich kilku latach wybudowaliśmy kilkadziesiąt kilometrów wodociągów – mówi burmistrz Bobowej Wacław Ligęza. – Uważam, że jest to jedno z ważniejszych zadań gminy bo bez wody nikt sobie dzisiaj nie wyobraża funkcjonowania. Wystarczy, że w jeden dzień zabraknie wody i pojawiają się ogromne problemy. Dane statystyczne pokazują niezbyt optymistyczne informacje: około 30 % osób jednak z tej wody komunalnej nie korzysta, a wodociąg został wybudowany przez gminę, doprowadzony na posesję, a są takie przypadki, że ani 1 m3 wody niektórzy nie wykorzystują. To nie jest tutaj moja uwaga, ponieważ wiadomo, że mając inne ujęcia wody może tak jest taniej, niektórym osobom funkcjonować, ale tu chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo ogólnie pojęte. Trudno jest utrzymać wodociąg we właściwym stanie sanitarnym, a jesteśmy cały czas pod obstrzałem rożnych kontroli, jeśli woda nie przepłynie, nie zostanie przepuszczona w tych miejscach, gdzie nie korzysta się z niej, bo tam mogą dziać się rożne niedobre rzeczy dziać. Stąd taki apel, informacja do mieszkańców, którzy są podłączeni do wodociągu komunalnego aby z tej wody trochę korzystali. Żeby ta woda mogła przejść przez wszystkie rury, przez wszystkie miejsca, tak żebyśmy mieli poczucie bezpieczeństwa sanitarnego, jeżeli chodzi o funkcjonowanie całości. Za duża liczba ludzi korzysta, by podejmować jakiejkolwiek ryzyko. Mieszkańcy przyjęli tą informację ze zrozumieniem, nie zdawali sobie nawet sprawy, że taki procent osób nie korzysta. Nie mniej jednak plany związane z doprowadzeniem wody do Jankowej i tutaj do ujęcia w Wilczyskach są. Chodzi o to, żeby jakość wody cały czas poprawiać, jaka tutaj z Bobowej jest dobra, dobrej jakości. Zwłaszcza jeśli myślimy o perspektywie, żeby kiedyś w przyszłości rozprowadzić stąd wodę do miejsc, gdzie ten niedobór może wystąpić. Na szczęście u nas pod tym względem nie jest źle, większość mieszkańców posiada własne ujęcia lub jakieś alternatywne. (…) Nie wiemy niestety jaka jest jakość tej wody, ale to już każdy bierze za to odpowiedzialność organizując sobie własne ujęcie.

Apelujemy do mieszkańców o cykliczne korzystanie z wody oferowanej przez gminę Bobowa, aby uchronić siebie i innych od niepotrzebnych problemów. Nie musi to być duża ilość, ważny jest jej przepływ.