Ostatnie dni legendy. Koronkowy mural w Bobowej zniknie z krajobrazu miasta
Jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł sztuki w przestrzeni publicznej w Bobowej wkrótce przejdzie do historii. Mural zdobiący budynek Centrum Kultury i Promocji Gminy Bobowa przy ulicy Grunwaldzkiej, który od 2015 roku przyciągał uwagę mieszkańców i turystów, zostanie zasłonięty przez nowo powstające skrzydło obiektu. To ostatni moment, by pocieszyć się jego widokiem.
Powód zniknięcia muralu jest czysto praktyczny. Budynek Centrum Kultury i Promocji Gminy Bobowa przy ul. Grunwaldzkiej przechodzi rozbudowę, a nowe skrzydło powstaje dokładnie w miejscu, które zasłoni istniejące dzieło. Choć dla wielu mieszkańców to symboliczny moment, inwestycja ma przynieść nowe możliwości dla działalności kulturalnej w mieście.
Ostatni moment na zdjęcie
Dla mieszkańców i turystów to ostatnia szansa, by zobaczyć mural w jego dotychczasowej formie. W najbliższym czasie zostanie on bezpowrotnie zasłonięty przez nową konstrukcję. To także chwila na ostatnie zdjęcia i wspomnienia związane z jednym z najbardziej charakterystycznych punktów w przestrzeni publicznej Bobowej.
Obecny mural przedstawia misterny wzór koronki klockowej inspirowany tradycyjnym rzemiosłem, z którego słynie Bobowa. Delikatne, symetryczne ornamenty nawiązują do ręcznie wykonywanych koronek, oddając ich precyzję, rytm i harmonię. Dzięki temu dzieło nie tylko zdobi ścianę, ale także podkreśla lokalną tożsamość i wieloletnie tradycje regionu.
Nowy mural już w planach
Zmiany nie oznaczają jednak końca sztuki w tym miejscu. Na ścianie nowo powstającego skrzydła od strony rynku ma pojawić się nowy mural. Na jego realizację zabezpieczono już środki, a wykonawca ma nawiązać współpracę z autorką dotychczasowego dzieła.
Wykonawcą muralu jest Elżbieta Dymna, znana pod pseudonimem NeSpoon – polska artystka street artu pochodząca z Warszawy. Od 2009 roku tworzy prace łączące malarstwo, ceramikę, rzeźbę i sztukę uliczną, wykorzystując motywy tradycyjnych koronek jako symbol uniwersalnego piękna i ładu. Jej dzieła zdobią mury miast na kilku kontynentach, a charakterystyczne „koronkowe” realizacje stały się jej znakiem rozpoznawczym, łącząc tradycję z nowoczesną ekspresją.
Choć koronkowy mural przez lata stał się jednym z symboli Bobowej, jego zniknięcie jest częścią większych zmian zachodzących w przestrzeni miasta. Rozbudowa centrum kultury otwiera nowy rozdział, w którym mimo utraty dobrze znanego dzieła, sztuka nadal będzie obecna. Wkrótce jego miejsce zajmie nowa realizacja, która podobnie jak poprzednia, ma szansę wpisać się w lokalną tożsamość i przyciągać uwagę mieszkańców oraz odwiedzających.
Fot. Bobowa 24






